Istny festiwal hipokryzji

Makiawelizm „nie z tej ziemi” w PE dotyczący polityki rolnej w wydaniu europosłów z PO i PSL.

Najpierw PO i PSL zezwoliły na wieloletnie antypolskie działania w kwestii skandalicznego wykupu polskiej ziemi za pomocą tzw. słupów i zagranicznych spółek z jednoczesną zgodą na dyskryminujące polskich rolników niższe unijne dopłaty bezpośrednie za 1 ha upraw - względem, np. rolników z Niemiec, Francji, Holandii.

Następnie, po wielu latach, w PE, europoseł PO w „Dokumencie analitycznym na temat przyszłości finansów UE’’ zgłosił rezolucję rzekomo dla zwiększenia środków na politykę rolną (w ogóle), ale tak skonstruowanej, by Polska straciła kontrolę nad WRF (Wieloletnimi Ramami Finansowymi). Także, by UE ustanowiła nowy rodzaj podatku unijnego (m.in. podatku ekologicznego, związanego z emisją CO2, co byłoby katastrofalne dla Polski). I w końcu, by elity unijne mogły wprowadzić specjalny mechanizm zdolności fiskalnej dla strefy euro, czyli urzeczywistnić Europę dwóch prędkości!

A, w sytuacji, gdy europosłowie Prawa i Sprawiedliwości nie poddali się mistyfikacji i manipulacji politycznej europosłów z PO i PSL, ci zorganizowali konferencję i chóralnie krzyknęli, że … skandal! 

To takie przykre i niegodne. Bezideowi "spryciule" polityczni.
Oczywiście, rezolucja "przeszła". Dalsze procedowanie w Radzie UE.

CAŁY ARTYKUŁ