Na nic: solidarność europejska, idea konkurencyjności czy też swoboda świadczenia usług!

W UE jak dotąd - funkcjonuje prawo Orwella „równych i równiejszych”, wg którego jawny protekcjonizm Niemiec i Francji - wygrywa!

Niekorzystne stanowisko Rady UE dla państw Europy Środkowej, w tym - Polski w kwestii dyrektywy o Pracownikach Delegowanych („Posted workers”)! Polska, Węgry, Litwa i Łotwa - przeciw. Wstrzymały się: Wlk. Brytania, Irlandia i Chorwacja. W kuluarach, zastrzeżenia mają: Hiszpania i Portugalia.
 

Plusem jest 4-letni okres przejściowy!

Minusem:
1/ limit delegowania pracowników na poziomie 12 m-cy z możliwością przedłużenia o kolejne 6 m-cy (zaostrzenie przepisów w stosunku do propozycji Komisji - były 24 m-cy); 
2/ kwestia wynagrodzenia: wypłata takiego samego wynagrodzenia jak w przypadku pracownika lokalnego, czyli: „równa płaca za tę sama pracę w tym samym miejscu” („equel pay for equel work at the same place”) jest do zaakceptowania, natomiast wymóg wszystkich regulacji w państwie przyjmującym, a więc dodatkowe ubezpieczenia, koszty tłumaczeń, dodatki branżowe, itd., będzie dla polskich firm nie do udźwignięcia. Zatem, zatrudnienie może stracić ok. 300-400 pracowników delegowanych do pracy za granicą.