Oświadczenie ws. kłamliwej i zniesławiającej mnie publikacji portalu Onet.pl

Szanowni Panowie Redaktorzy!

W związku z publikacją w dniu dzisiejszym na portalu internetowym artykułu pt. "Kto chce pogrążyć Stanisława Gawłowskiego? W tle korupcja, miliony złotych, pomówienia i tajemniczy biznesmen" wraz z reportażem video - dostępnymi pod adresem (https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/kto-chce-pograzyc-stanislawa-g...), działając w imieniu mojego mandanta europosła Czesława Hoca na podstawie udzielonego pełnomocnictwa, żądam  natychmiastowego, nie później niż w ciągu 3 godzin od otrzymania niniejszego e-maila, usunięcia z przedmiotowego artykułu następującego fragmentu:

"B. jako członek PiS-u mocno finansował pod stołem tę partię - mówi Kamilowi Dziubce i Januszowi Schwertnerowi urzędnik z Pomorza Zachodniego, który nie chce ujawniać swojej twarzy. Dodaje, że "można powiedzieć, że (Krzysztof B. - red.) był takim kasjerem czy księgowym obecnego europosła Hoca" (Czesława Hoca - europosła z ramienia PiS – red.)." oraz usunięcie wypowiedzi zawartej w w/w reportażu wideo, w której ów rzekomy urzędnik odnosi się do  osoby europosła Czesława Hoca (fragment 5:53 – 6:16).

Powyższe twierdzenia są kłamliwe i skrajnie zniesławiające a także godzące w dobre imię mojego mandanta. Ponadto Pan europoseł oświadcza, że "Krzysztof B. nigdy nie był jego kasjerem, nie był jego księgowym, ani nie pełnił żadnej innej funkcji tego rodzaju".

Absurdalność tego rodzaju zarzutów i insynuacji oraz próby powiązania na siłę mojego mandanta z tą osobą, jest tak naciągana, że nawet Państwa rzekomy informator nie potrafi bez „pomocy” pana redaktora podać  nazwiska europosła, którego nota bene nie potrafi nawet poprawnie powtórzyć (6:11 reportażu). Tego rodzaju metody dziennikarskie oraz brak sprawdzenia tak poważnych oskarżeń w innych źródłach, kategorycznie uchybiają należytej staranności wymaganej od dziennikarza a tym samym Państwa działania ocenić należy nie tylko jako szczególnie naganne, lecz również jako działania mające cechy, które  nie korzystają z ochrony prawnej.

Zauważyć również należy, że próba tak skrajnie nieodpowiedzialnego posługiwania się przez Państwa takimi metodami, ma  na celu bezprawne zdyskredytowanie efektów wieloletniej działalności publicznej i zawodowej mojego mandanta, co jest niedopuszczalne nie tylko z punktu widzenia rzetelnego rzemiosła pracy dziennikarza, ale w jawny sposób dąży do umyślnego działania na szkodę Pana Czesława Hoca.

W związku z powyższym jeżeli więc, zgodnie z niniejszym e-mailem, nie wycofają się Państwo z powyższych pomówień, zostaną wszczęte przeze mnie wszystkie przewidziane prawem procedury w celu zapewnienia ochrony prawnej europosła Czesława Hoca, nie wykluczając możliwości skierowania do sądu, prywatnego aktu oskarżenia o zniesławienie.

Dariusz Jankowski
radca prawny